Queen - The Works
Queen - The Works (1984) EMI
01. Radio Ga Ga – 5:45
02. Tear It Up – 3:29
03. It's a Hard Life – 4:08
04. Man on the Prowl – 3:30
05. Machines (or 'Back to Humans') – 5:10
06. I Want to Break Free – 3:21
07. Keep Passing the Open Windows – 5:23
08. Hammer to Fall – 4:28
09. Is This the World We Created...? – 2:14
Dwie poprzednie studyjne płyt Queen nie cieszyły się tak wielką popularnością jak nagrania z lat 70. W związku z tym muzycy na "The Works" nawiązali do swoich najpopularniejszych dokonań. Niestety zrobili to w najgorszym możliwym stylu. Zaprzestali eksperymentów i nagrali piosenki sztampowe, a w większości przypadków nudne. Brian May na "The Works" napisał "Tear It Up" i "Hammer to Fall". Te dwa numery pełne rockowego ognia i zawierające muskularne gitarowe riffy przypominają chwalebne, hard rockowe początki zespołu, jednakże de facto są tylko bladą kopią osiągnięć sprzed lat. Mercury napisał między innymi "Man on the Prowl" i "It's a Hard Life". Pierwszy z tych numerów to dość energiczne, aczkolwiek wtórne i typowe rockabilly. Natomiast "It's a Hard Life" pomimo tego, że jest według wielu fanów najlepszym utworem na płycie, nie może się równać ze starymi balladami Queen typu "You Take My Breath Away", "Love of My Life", "Lily of the Valley", "Jealousy" czy "Spread Your Wings". Bez wątpienia jednak świetnym pomysłem było oparcie wstępu "It's a Hard Life" na melodii z piosenki "Vesti la giubba" Ruggero Leoncavallo. Mercury we wstępie piosenki śpiewa "I don't want my freedom, there's no reason for living with a broken heart" i obok gitarowego sola Maya, przywołującego te z "Bohemian Rhapsody" jest to najlepsza część utworu.
"The Works" mimo wielu niedociągnięć stał się albumem bardzo znanym. Płyta sukces zawdzięcza dwóm piosenkom: "Radio Ga Ga" i "I Want to Break Free". Pierwsza z nich została napisana przez Rogera Taylora. Perkusistę zainspirował syn, któremu nie podobały się piosenki lecące w radiu i określał je mianem "radio ca-ca". Roger jak to miał w zwyczaju zamknął się po tym na cztery spusty w pokoju wraz z syntezatorem Roland Jupiter-8 oraz automatem perkusyjnym i nie wyszedł dopóki kawałek nie był gotowy. Tak w ogóle numer miał się znaleźć na solowym wydawnictwie Taylora, ale usłyszeli go koledzy z zespołu John Deacon i Freddie Mercury, którzy go trochę podszlifowali. To dzięki nim "Radio Ga Ga" stał się synth-popowym hymnem numer 1 na koncertach zespołu.
"I Want to Break Free" to natomiast prosta popowa piosenka autorstwa Johna Deacona z bardzo fajnym i wesołym tekstem. Co ciekawe basista był już chyba tak bardzo był znudzony muzyką rockową, że udało mu się przepchnąć pomysł, aby w środku utworu pojawiło się syntezatorowe solo. Do "I Want to Break Free" został nakręcony jeden z najbardziej rozpoznawalnych klipów, będący parodią brytyjskiej opery mydlanej „Coronation Street”. Muzycy w klipie przebrani są w damskie ubrania i przypominają postacie z telenoweli.Co ciekawe w USA wideo wywołało zgorszenie i nie było emitowane ze względów obyczajowych. Z tego powodu Queen podczas "The Works Tour" nie dotarli do Stanów Zjednoczonych i tym samym trasa promująca płytę "Hot Space" była ostatnią w tym kraju.
Do popularności "The Works przyczynił się też na pewno koncert na stadionie Wembley podczas LIVE AID w 1985 roku, tuż po zakończeniu trasy "The Works Tour". Występ Queen obejrzało około 1,5 miliarda ludzi w ponad 100 krajach. Ponadto został on uznany przez dziennikarzy i branżę muzyczną za najlepszy koncert w historii.Ale to już zupełnie inna bajka.

Komentarze
Prześlij komentarz