Posty

Wyświetlam posty z etykietą Elbow

Podsumowanie roku:20 najlepszych kawałków, vol. 2

Obraz
12. Kanye West – " Love Lockdown " z płyty " 808s & Heartbreak " Czwarty krążek ikony amerykańskiego rapu ma z hip-hopem niewiele wspólnego. A wszystko przez to, że Kanye West zapragnął na nim śpiewać. Trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi. Co ciekawe płyta została nagrana w całości przy użyciu syntezatora Roland TR-808 i jest to udany eksperyment. Niestety nie wszystko jest na nim tak melodyjne jak pochodzące z niego single, a przede wszystkim dynamiczny „ Love Lockdown ”, niemniej jednak warto się z nim zapoznać, po to by dowiedzieć się jak Mr. West radzi sobie ze starymi instrumentami klawiszowymi, a właściwie jednym i złamanym sercem. 11. Paavoharju – " Kevätrampu " z płyty " Laulu Laakso Kukista " Dziwadło. Nawet dziwacznie się to pisze. Ale Finowie w ogóle są dziwni. Widzieliście kiedyś uśmiech na twarzy Janne Ahonena ? Najpierw wchodzą jakieś dziwne dzwonki, czy Bóg wie co, a następnie kobiecy pseudo-wokal i ambientowe szmery ...

Podsumowanie roku:20 najlepszych kawałków, vol. 2

Obraz
12. Kanye West – " Love Lockdown " z płyty " 808s & Heartbreak " Czwarty krążek ikony amerykańskiego rapu ma z hip-hopem niewiele wspólnego. A wszystko przez to, że Kanye West zapragnął na nim śpiewać. Trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi. Co ciekawe płyta została nagrana w całości przy użyciu syntezatora Roland TR-808 i jest to udany eksperyment. Niestety nie wszystko jest na nim tak melodyjne jak pochodzące z niego single, a przede wszystkim dynamiczny „ Love Lockdown ”, niemniej jednak warto się z nim zapoznać, po to by dowiedzieć się jak Mr. West radzi sobie ze starymi instrumentami klawiszowymi, a właściwie jednym i złamanym sercem. 11. Paavoharju – " Kevätrampu " z płyty " Laulu Laakso Kukista " Dziwadło. Nawet dziwacznie się to pisze. Ale Finowie w ogóle są dziwni. Widzieliście kiedyś uśmiech na twarzy Janne Ahonena ? Najpierw wchodzą jakieś dziwne dzwonki, czy Bóg wie co, a następnie kobiecy pseudo-wokal i ambientowe szmery ...

Mercury Prize 2008

Obraz
Nadszedł czas bym zamieścił wpis o nagrodzie Mercury, która jest dużym wyróżnieniem dla  niezależnych, pochodzących z Wielkiej Brytanii i Irlandii twórców. Mercury Prize jest  alternatywą dla komercyjnych nagród brytyjskiego przemysłu fonograficznego BRIT Awards. Nagroda Mercury jest co prawda wyróżnieniem prestiżowym, aczkolwiek jej głównym celem nie jest wyróżnienie najlepszej „wyspiarskiej” płyty roku, tylko promocja wykonawców mało znanych, mających słabą siłę przebicia w mediach, nagrywających ciekawą i wartościową muzykę. Dlatego też nagroda Mercury często wędruje do debiutantów. Dotychczas zostały wyróżnione między innymi pierwsze albumy: Primal Scream, Suede, Gomez, Badly Drawn Boy, Ms. Dynamite, Arctic Monkeys i Klaxons. Tym należy też tłumaczyć nie przyznanie ani jednej nagrody wykonawcom mającym ogromny wpływ na brytyjską scenę muzyczną, takim jak: U2, Oasis i Radiohead. W tym roku było troszkę inaczej. Nagroda nie powędrowała do żadnego z debiutantów,  tylko do grupy Elbow,...