Podsumowanie wakacji 2009
Kolejne wakacje za nami. Tradycyjnie zapraszam na muzyczne podsumowanie tego okresu. Wielu dziennikarzy muzycznych narzekało, że nie było w tym roku przeboju lata z prawdziwego zdarzenia. Ja się z tego bardzo cieszę. Gdybym znów miał w kółko wysłuchiwać w radiu jakiegoś potworka typu "Macarena" Los Del Rio lub "Baśka" Wilków to bym chyba zwariował. A tak w ogóle to dziennikarze mówiący, ze nie było w tym roku hitów z prawdziwego zdarzenia nie mają racji. Muzycy spłodzili parę hiciorów. Mało tego, większość tych utworów nie jest zła, wręcz przeciwnie, te proste, popowe pioseneczki dają radę. Oto najważniejsze utwory minionego lata: 5. JLS (Jack the Lad Swing) - " Beat Again " Pochodzący z serca Anglii boysband zawładnął ostatnio wyobraźnią setek tysięcy brytyjskich nastolatków. Czy Aston Merrygold i jego koledzy osiągną sukces na miarę Take That? O tym przekonamy się za parę lat. Początek mieli doprawdy wyśmienity. Taneczny "Beat Again" spodobał s...