Posty

Wyświetlam posty z etykietą santigold

Płyty roku. Miejsca 6-10

10 . Dla wielu osób „ White Winter Hymnal ” była najlepszą piosenką roku, a debiutancki album Fleet Foxes najlepszą płytą. Nawet dziennikarze najbardziej snobistycznego i najbardziej opiniotwórczego muzycznego serwisu internetowego jaki kiedykolwiek powstał, Pitchfork Media , chylą czoła przed Robinem Pecknoldem i kolegami. Aczkolwiek zaznaczają, że nie „ Fleet Foxes ”, ale „ Fleet Foxes ” w połączeniu z EP „ Sun Giant ” stanowi zbiór najlepszych utworów roku. W sumie mają rację, że tak zwracają uwagę na to EP, wszak to tam znajduje się jedno z najwspanialszych dokonań zespołu, „ Mykonos ”, a cała reszta też jest niczego sobie. 9 . Najbardziej wyczekiwany album roku, „ Third ” Bristolskiego tria Portishead , jest płytą dziwną, wymagającą, ambitną. Jednak nie znalazł się on tak wysoko z tego powodu, że grupa jest żywą legendą, a jej powrót po 11 latach milczenia był wydarzeniem. Po prostu ten ciężkostrawny materiał ...

Podsumowanie roku:20 najlepszych kawałków, vol. 2

Obraz
12. Kanye West – " Love Lockdown " z płyty " 808s & Heartbreak " Czwarty krążek ikony amerykańskiego rapu ma z hip-hopem niewiele wspólnego. A wszystko przez to, że Kanye West zapragnął na nim śpiewać. Trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi. Co ciekawe płyta została nagrana w całości przy użyciu syntezatora Roland TR-808 i jest to udany eksperyment. Niestety nie wszystko jest na nim tak melodyjne jak pochodzące z niego single, a przede wszystkim dynamiczny „ Love Lockdown ”, niemniej jednak warto się z nim zapoznać, po to by dowiedzieć się jak Mr. West radzi sobie ze starymi instrumentami klawiszowymi, a właściwie jednym i złamanym sercem. 11. Paavoharju – " Kevätrampu " z płyty " Laulu Laakso Kukista " Dziwadło. Nawet dziwacznie się to pisze. Ale Finowie w ogóle są dziwni. Widzieliście kiedyś uśmiech na twarzy Janne Ahonena ? Najpierw wchodzą jakieś dziwne dzwonki, czy Bóg wie co, a następnie kobiecy pseudo-wokal i ambientowe szmery ...

Podsumowanie roku:20 najlepszych kawałków, vol. 2

Obraz
12. Kanye West – " Love Lockdown " z płyty " 808s & Heartbreak " Czwarty krążek ikony amerykańskiego rapu ma z hip-hopem niewiele wspólnego. A wszystko przez to, że Kanye West zapragnął na nim śpiewać. Trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi. Co ciekawe płyta została nagrana w całości przy użyciu syntezatora Roland TR-808 i jest to udany eksperyment. Niestety nie wszystko jest na nim tak melodyjne jak pochodzące z niego single, a przede wszystkim dynamiczny „ Love Lockdown ”, niemniej jednak warto się z nim zapoznać, po to by dowiedzieć się jak Mr. West radzi sobie ze starymi instrumentami klawiszowymi, a właściwie jednym i złamanym sercem. 11. Paavoharju – " Kevätrampu " z płyty " Laulu Laakso Kukista " Dziwadło. Nawet dziwacznie się to pisze. Ale Finowie w ogóle są dziwni. Widzieliście kiedyś uśmiech na twarzy Janne Ahonena ? Najpierw wchodzą jakieś dziwne dzwonki, czy Bóg wie co, a następnie kobiecy pseudo-wokal i ambientowe szmery ...