Blur - The Magic Whip

Blur__The_Magic_WhipBlur - The Magic Whip (2015) Parlophone


smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar0


  01. Lonesome Street – 4:23
02. New World Towers – 4:02
03. Go Out – 4:40
04. Ice Cream Man – 3:23
05. Thought I Was a Spaceman – 6:16
06. I Broadcast – 2:52
07. My Terracotta Heart – 4:05
08. There Are Too Many of Us – 4:26
09. Ghost Ship – 4:59
10. Pyongyang – 5:38
11. Ong Ong – 3:06
12. Mirrorball – 3:37


Blur to kolejny kultowy zespół po Faith No More i Leftfield, który w ostatnich tygodniach postanowił powrócić na rynek muzyczny z nowym materiałem. Mózgiem całego przedsięwzięcia jest wokalista grupy Damon Albarn, który jest obecny w przemyśle muzycznym bez przerwy od dwudziestu pięciu lat. W tym przypadku nie ma więc mowy o powrocie z niebytu. Jednak Damon Albarn wraca z nowymi piosenkami, nagranymi wspólnie z kolegami ze swojego macierzystego zespołu Blur, z którym dwadzieścia lat temu odniósł największy zawodowy sukces, dzięki albumowi "Parklife".


"The Magic Whip" nie jest dziełem na miarę najwybitniejszego dokonania Blur, jednak utwory zawarte na ósmym studyjnym krążku kapeli powinny zadowolić wszystkich słuchaczy, którym przypadły do gustu spokojne, melancholijne piosenki Albarna. Najmocniejszymi punktami tej płyty są zdecydowanie: skoczny, gitarowy numer "Lonesome Street", oparty no mocnym brzmieniu perkusji i gitar elektrycznych kawałek "Go Out", przepysznie zaaranżowana piosenka "There Are Too Many of Us" z pięknym motywem smyczkowym, przypominającym "Eleanor Rigby" The Beatles, doskonale zaśpiewana ballada "Pyongyang" oraz flegmatyczny utwór "Ice Cream Man" z niezwykle zapadającym w pamięć, zapętlonym motywem klawiszowym.


Pozostałe kawałki na płycie trzymają na tyle wysoki poziom, iż dziennikarze muzyczni z portalu internetowego "Diffuser", którzy podsumowali w specjalnym artykule twórczość Brytyjczyków, uznali "The Magic Whip" za czwarty najlepszy krążek Blur, lepszy między innymi od największego bestsellera zespołu - albumu "Blur" z 1997 roku, zawierającego nieśmiertelne hity: "Beetlebum" i "Song 2".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Queen - A Kind of Magic, recenzja 2008

Podsumowanie roku - najlepsze albumy 2010 roku. Miejsca 15-11.

David Bowie - The Next Day Extra EP