Marilyn Manson - The Pale Emperor

pale_emperor

Marilyn Manson - The Pale Emperor (2015) Hell, etc.


smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar_halfsmoothstar0


Kariera zespołu Marilyn Manson toczy się dokładnie w ten sposób co innej amerykańskiej hard rockowej gwiazdy Alice'a Cooper.Alice Cooper odniósł ogromny sukces artystyczny i komercyjny w pierwszej połowie lat 70. dzięki takim albumom jak "School's Out", "Billion Dollar Babies" czy "Welcome to My Nightmare". Później gwiazda rockmena przygasła, żeby parę razy w ciągu czterdziestu lat rozbłysnąć oślepiającym blaskiem, na przykład w 1989 roku przy okazji premiery płyty "Trash".

Droga artystyczna grupy Marilyn Manson najprawdopodobniej przebiegnie w dokładnie taki sposób co ich starszego idola, z którym Brian Warner i jego koledzy z kapeli występowali niegdyś na scenie. Po wydaniu płyty "Mechanical Animals" balon pękł. Kolejne dzieła Marilyn Manson były generalnie udane, ale do poziomu najlepszych płyt nawet się nie zbliżyły. Mniejsze zainteresowanie ze strony odbiorców wynikało też z oswojeniem się z postaciami kontrowersyjnych muzyków oraz ich pomysłami.

"The Pale Emperor" jest próbą zaskoczenia słuchaczy, poprzez odejście od przesiąkniętych elektroniką oraz zainspirowanych muzyką industrialną utworów w stronę blues rockową. Na dziewiątej studyjnej płycie zespołu artyści przywołują klimat nagrań Muddy'ego Watersa, The Rolling Stones oraz The Doors, jednak nie sposób nie poznać stylu formacji. Głównie jest to zasługa charakterystycznego wokalu Briana Warnera (Marilyna Mansona), jedynego muzyka, który pojawiał się w poprzednich wcieleniach kapeli. Podczas nagrywania poprzednich płyt ciężar komponowania muzyki brali na swoje barki zazwyczaj Twiggy Ramirez oraz Chris Vrenna, tym razem najważniejszym muzykiem obok Mansona jest nowy członek zespołu Tyler Bates. Kompozycje Batesa są generalnie wolniejsze, dłużej się rozwijają od utworów pozostałych muzyków Marilyn Manson, jednak są niezwykle klimatyczne i nie brak im melodyjności. Najciekawszymi numerami na albumie są powolne kawałki: "Killing Strangers" i "Warship My Wreck" oraz dynamiczny utwór "Deep Six", wybrany do promocji dzieła. Ostatnia ze wspomnianych piosenek osiągnęła największy sukces sprzedażowy od czasu rewelacyjnego singla "The Dope Show" z 1998 roku, lądując na 15. miejscu amerykańskiej listy "Hot Mainstream Rock Tracks".

Krążek "The Pale Emperor" jest poświęcony zmarłej w 2014 roku matce wokalisty. To że album jest hołdem dla bliskiej osoby muzyka najprawdopodobniej przyczyniło się do wysokiego poziomu dzieła, co sprawia, że dla wielu osób jest to najbardziej satysfakcjonujący krążek grupy od 15 lat. Jednak kapela dalej będzie czekać na swój odpowiednik albumu "Trash", ponieważ najnowsze dzieło Marilyn Manson nie zawiera przebojowego numeru na miarę "Poison" Alice'a Coopera.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Queen - A Kind of Magic, recenzja 2008

Podsumowanie roku - najlepsze albumy 2010 roku. Miejsca 15-11.

David Bowie - The Next Day Extra EP