Röyksopp - The Inevitable End

Ryksopp__The_Inevitable_End


Röyksopp - The Inevitable End (2014) Dog Triumph




Norwegowie z grupy Röyksopp (wymowa: rrayke-sop) powrócili na rynek po latach niebytu i od razu zapowiedzieli, że ich najnowszy album "The Inevitable End" będzie zarazem ostatnią studyjną płytą jaką wydadzą. Tuż przed premierą wspomnianego krążka zespół wypuścił na światło dzienne EP "Do It Again". Wspomniana płytka jest sygnowana przez Röyksopp oraz szwedzką piosenkarkę Robyn. Dynamiczne, wpadające w ucho kawałki zawarte na krążku "Do It Again" otrzymały bardzo wysokie noty od krytyków muzycznych, a sama płyta została nominowana do nagrody Grammy w kategorii najlepszy album z muzyką elektroniczną lub taneczną. Sprawa z "The Inevitable End" przedstawia się dla Röyksopp trochę gorzej. Zarzuty krytyków, iż duetowi bardzo ciężko złożyć do kupy nagrany materiał, aby tworzył spójną i fascynującą całość po raz kolejny znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości.


Na płycie znajduje się jedno fantastyczne nagranie – wydany na singlu szybki, przebojowy utwór "Monument", będący efektem kooperacji zespołu z Robyn. Wrażenie robią motoryczne kawałki: "Save Me", "Skulls" oraz "I Had This Thing". Przyjemnie się słucha melancholijnych, spokojnych numerów "Sordid Affair", "You Know I Have To Go" i "Thank You". Tak naprawdę to wszystko co ma do zaoferowania album "The Inevitable End". Gdyby na płycie znalazło się więcej takich przebojowych, znakomitych utworów jak "Monument" i nie była ona tak zapchana hipnotycznymi, ambientowymi i przede wszystkim nudnymi kawałkami to pewnie ostatnie dzieło Röyksopp można by było uznać za bardzo dobre. Ale tak nie jest. "The Inevitable End" jest albumem przeciętnym, choć momentami bardzo przyjemnym w odbiorze.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Queen - A Kind of Magic, recenzja 2008

Podsumowanie roku - najlepsze albumy 2010 roku. Miejsca 15-11.

David Bowie - The Next Day Extra EP